Od czego naprawdę zależy sprzedaż w sklepie internetowym
Klient nie odróżnia awarii Twojej strony od awarii bramki płatności. Widzi, że zamówienia nie da się opłacić, i wychodzi z koszyka. To samo dotyczy kuriera, którego formularz przesyłek nie generuje etykiet, albo hostingu, który chwilami zwraca błąd. Każda taka przerwa kosztuje sprzedaż w godzinach, w których nikt jeszcze nie wie, co się dzieje.
Przy małym i średnim sklepie zwykle nikt nie patrzy na panel dostawców przez cały dzień. Pierwszą informacją bywa wiadomość od klienta albo spadek zamówień zauważony wieczorem. Monitoring dostawców skraca ten czas, bo sygnał dociera do Ciebie, a nie odwrotnie. Niema.pl nie obiecuje konkretnego czasu wykrycia każdej awarii, ale daje dodatkowe źródło, z którym zestawiasz własne obserwacje.
Jakie usługi sklepu warto obserwować
Zacznij od tych, bez których zamówienie się nie domyka. Lista nie musi być długa, plan Start obejmuje 10 dostawców i usług, co wystarcza na kręgosłup większości sklepów.
- bramka płatności i szybkie przelewy, bo od niej zależy opłacenie koszyka
- firma kurierska i paczkomaty, bo od nich zależy generowanie etykiet i śledzenie przesyłek
- hosting albo platforma sklepu, bo od nich zależy sama dostępność witryny
- poczta i usługa wysyłki powiadomień, bo od nich zależą potwierdzenia zamówień
- system księgowy lub fakturowy, jeśli wystawiasz faktury automatycznie po zakupie
Jak to działa w praktyce
Zakładasz konto i wskazujesz usługi, od których zależy Twój sklep. Niema.pl sprawdza ich dostępność i zapisuje historię awarii. Gdy któraś z obserwowanych usług przestaje odpowiadać, dostajesz alert. W planie Start jest to wiadomość e-mail, w planie Zespół dochodzą alerty do komunikatora i webhook, którym możesz uruchomić własną automatyzację, na przykład powiadomienie dla obsługi klienta.
Historia awarii przydaje się po fakcie. Gdy klient pyta, dlaczego w czwartek wieczorem nie mógł zapłacić, możesz sprawdzić, czy w tym czasie dostawca miał przerwę. Daje to konkretną odpowiedź zamiast ogólnych przeprosin i pomaga rozmawiać z dostawcą, gdy przerwy się powtarzają.
Strona statusu odciąża obsługę klienta
W planie Zespół dostajesz stronę statusu dla klientów sklepu. Gdy płatności lub dostawa mają problem, kierujesz pytających na jedną stronę zamiast odpisywać każdemu osobno w skrzynce i na czacie. To szczególnie ważne w sezonie, na przykład przed świętami, gdy jedna awaria generuje dziesiątki identycznych wiadomości.
Strona statusu nie naprawi awarii dostawcy. Pozwala natomiast uczciwie poinformować klientów, że sprawa jest znana, i skrócić czas, który obsługa traci na powtarzalne odpowiedzi. Więcej o samym rozwiązaniu znajdziesz na stronie status page dla klientów firmy.
Który plan wybrać dla sklepu
Start kosztuje 249 PLN miesięcznie netto i obejmuje alerty e-mail o awariach 10 dostawców i usług oraz historię awarii. To rozsądny wybór dla sklepu, który chce wiedzieć o problemach z płatnościami, kurierem i hostingiem. Zespół kosztuje 599 PLN miesięcznie netto, obejmuje 50 usług, alerty do komunikatora, webhook i stronę statusu dla klientów.
Do cen doliczany jest podatek VAT w wysokości 23 procent. Płatność roczna daje 50 procent zniżki, co dla sklepu działającego cały rok jest zwykle najtańszą drogą. Rozliczenie jest samoobsługowe, bez rozmów z handlowcem. Szczegóły planów są w cenniku, a zakres monitorowania opisuje strona monitoring uptime usług i dostawców.
Co monitoring zmienia w codziennej pracy sklepu
Największa różnica to kolejność zdarzeń. Zamiast dowiadywać się o awarii płatności z trzeciej wiadomości od klienta, dostajesz alert i od razu sprawdzasz, czy problem leży po stronie dostawcy. Możesz wtedy dodać na stronie krótki komunikat, wstrzymać kampanię reklamową kierującą ruch do zablokowanego koszyka i uprzedzić obsługę.
Ostatni punkt ma wymierny sens finansowy. Reklama płacona za kliknięcia, które trafiają do koszyka bez możliwości zapłaty, to wydatek bez efektu. Alert o awarii bramki płatności pozwala zatrzymać taką kampanię wcześniej, niż zauważy to ktokolwiek przeglądający wyniki sprzedaży.